Kartka z kalendarza

Dzisiaj jest: Wtorek
23 Lipca 2019
Imieniny obchodzą
Apolinary, Bogna, Żelisław
Do końca roku zostało 162 dni.
Zodiak: Lew
Projekty GSPP
Gdańskie Okienka Przedszkolne 

Słoneczne Okienka Przedszkolne 
Współpraca















 

Rowerowy Gdańsk

Postarajmy się o Radę Osiedla

E-mail Print PDF
W ostatnich wyborach w 2008 r. nie udało się powołać Rady Osiedla Stogi (z Przeróbką). Brakowało odpowiedniej promocji kandydatów oraz przekonania wśród mieszkańców, że samorząd osiedlowy to dobre narzędzie zmian i poprawy życia w dzielnicy. O tym, jakie faktyczne znaczenie mają osiedlowe rady najlepiej świadczą te nieliczne dzielnice na mapie Gdańska, którym od kilku kadencji udaje się osiągać wymagany 10-procentowy próg. Należą do nich m.in. Strzyża i Osowa.

W Osowej Rada Osiedla istnieje już czwartą kadencję. Każda kadencja trwa tyle, ile kadencja rady miasta, czyli 4 lata.
- Dzięki  współpracy z radnymi z Rady Miasta, którzy zostali wybrani z naszego okręgu wyborczego jesteśmy w stanie skuteczne załatwić wiele ważnych spraw dla dzielnicy - opowiada Maciej Przybylski, Przewodniczący Zarządu Osiedla Osowa.
Do swych największych sukcesów zaliczają powołanie komisariatu, budowę przedszkola i gimnazjum, budowę i remont ulic, instalację sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych, zagospodarowanie terenu zielonego. Ponadto zajmują się pracą społeczną: dofinansowują obiady dla dzieci z ubogich rodzin, organizują spotkania wigilijne z seniorami, koncerty i szkolne imprezy.

Jak udaje im się co cztery lata powtarzać sukces wyborczy? Nie muszą szczególnie zachęcać mieszkańców do głosowania. Wystarczą plakaty, informacje w lokalnej prasie, internecie i apel księdza po mszy. Mieszkańcy po prostu widzą, że praca Rady przynosi konkretne efekty i idą do wyborów by podtrzymać jej ciągłość. Podobnie jest w Strzyży, w której Rada Osiedla działa od 10 lat.
- Utrzymujemy stały kontakt z mieszkańcami, prowadzimy dużo lokalnych inicjatyw, współpracujemy z parafią – podaje prosty przepis na utrzymanie dobrej frekwencji wyborczej Andrzej Witkiewicz, przewodniczący Zarządu.

A jak jest na Stogach? Na pewno rozmiar naszego okręgu, który dzielimy razem z Przeróbką, dodatkowo utrudnia osiągnięcie 10-procentowego progu. W tej sprawie Klub Seniora pod przewodnictwem Tadeusza Bielawskiego wystosował pisma do przewodniczącego Komisji Samorządu i Ładu Publicznego Jarosława Góreckiego oraz do radnych Marcina Skwierawskiego i Lecha Kazimierczyka. Postulowano w nich obniżenie progu wyborczego do 5 procent oraz utworzenie odrębnych jednostek pomocniczych na Stogach i Przeróbce. Efekty tej interwencji są bardzo obiecujące.
-Udało nam się rozdzielić Stogi i Przeróbkę w nowym podziale Gdańska na jednostki pomocnicze. Nadal jednak trwają dyskusje nad tym, czy obniżyć próg do 7 procent, czy pozostawić 10. Ja popieram obniżenie progu. Jestem zwolennikiem powoływania rad osiedli. Wynika to z mojego doświadczenia jako radnego Okręgu nr 1. To ogromny teren i radni by go ogarnąć potrzebują zinstytucjonalizowanego partnera, z którym mogą rozmawiać. Takim partnerem jest rada osiedla- tłumaczy radny Marcin Skwierawski.
Zwolennicy wysokiego progu uważają, że chroni on przed powoływaniem przypadkowych rad osiedlowych, które nie odgrywają żadnej roli a są tylko kolejnym ciałem w strukturze samorządu. Jednak 10 procent to naprawdę zbyt dużo. Na Stogach w 2008 roku frekwencja była dość wysoka, jednak nie wystarczająca. Wyniosła 8,79 procent i choć zagłosowało w sumie 1 273 osób, brak udziału pozostałych 13 204 mieszkańców uprawnionych do głosowania nie pozwolił na utworzenie rady. W ten sposób prace rozpoczęte w pierwszej kadencji nie mogły być kontynuowane.

Podobne problemy mają też inne dzielnice. Z tego powodu w Oliwie grupa inicjatywna działa na rzecz zniesienia progów wyborczych do rad dzielnic w całym Gdańsku. Od wielu lat taka sytuacja jest w Gdyni, gdzie próg w ogóle nie jest wymagany. W efekcie, swoją działającą radę ma każda z dzielnic. Tam również zniesiono diety dla przewodniczącego i zastępców jednostek pomocniczych, dzięki czemu kandydują do rad osoby, które faktycznie chcą działać społecznie.

Realny udział reprezentacji mieszkańców w decydowaniu o losach miasta, a w przypadku rad osiedli o jego poszczególnych częściach, to warunek funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Bez opinii tzw. „zwykłych mieszkańców” w wielu krajach Europy nie podejmuje się żadnych ważnych decyzji.
-We Francji są to „jury obywatelskie”,  W Hiszpanii i Niemczech „grupy planowania” składające się z losowo wybranych obywateli i obywatelek, które na mocy mandatu całej społeczności dzielnicy czy gminy debatują nad rozwiązaniem konkretnej kwestii. Sprawdzone modele systemowego uczestnictwa mieszkańców powoli zakorzeniają się i w Polsce. Oddolna "Inicjatywa Sopocka" ratuje Grodzisko przed zabetonowaniem i komercjalizacją parku miejskiego. W Poznaniu prężnie działa platforma współpracy 56 rad dzielnic pod nazwą „My – Poznaniacy”. Warszawskie Stowarzyszenie „Sąsiedzkie Włochy” zmobilizowało środowiska architektów, planistów i urbanistów do walki z chaosem przestrzennym naszych miast - wylicza Lidia Makowska z Wrzeszcza, w którym również nie ma Rady Dzielnicy, choć aktywnych mieszkańców nie brakuje.

W 2010 r. skończy się kadencja dotychczasowej Rady Miasta i pojawi się kolejna szansa powołania Rady Osiedla na Stogach. Do jej istnienia nie wystarczą tylko liczni głosujący, ale też kandydaci, którzy będą gotowi pracować przez kolejne 4 lata na rzecz tego miejsca.
Osoby, które uważają, że byłyby odpowiednimi radnymi prosimy o zgłaszanie się w siedzibie „Partnerstwa” w DPS „Ostoja” u pani Doroty Cieślikiewicz lub do naszej redakcji. Po zebraniu minimum 15 kandydatów „Partnerstwo na Rzecz Rozwoju dzielnicy Stogi z Przeróbką” zorganizuje spotkanie z udziałem wszystkich osób zaangażowanych w powołanie naszej Rady Osiedla.
 
Comments (4)
Rada
4 Sunday, 03 January 2010 09:44
Siania
Witam , no cóż łatwiej narzekać i biadolić, ale realnie się zabrać za coś poważnego to nie , nie ma komu. A jak jakimś trafem znajdzie się kilka osób gotowych społecznie poświęcić swój czas prywatny to zaraz komentarze : "o chcą się dorwać do żłobu". I najlepiej żeby krasnoludki coś zrobiły za nas. Bez rady to my nie dostaniemy żadnych pieniędzy , nawet tych co się nam należą , przechodzą dalej na inne dzielnice.
Rada
3 Friday, 11 December 2009 17:10
Adalbert
Prosiłem o przykłady , co zostało "wywalczone" przez radę tę co była , niestety przykładów brak. Wystarczy przejrzeć plany rewitalizacji miasta Gdańska z których wynika że Stogi z Radą czy bez nie łapią się na nic . Tak jak ktoś wcześniej powiedział " będzie stadion i nic więcej " I nie ma się co łudzić że Rada cokolwiek "wywalczy" " z pustego to i Salomon nie naleje "
bez nich to nie ma nic
2 Thursday, 10 December 2009 17:01
Muniek
Adalber mieszkam na stogach nie długo ale z mojego rodzinnego miasta wiem, że jak jest rada osiedla to dużo łatwiej jest cokolwiek załatwić z miastem. Wszyscy narzekają, że na stogach brak placów zabaw, braku dróg wewnętrznych itp. a to właśnie taka rada powinna o to powalczyć. Jak by wszyscy tak myśleli jak Ty to byśmy byli 100 lat za murzynami. Pomysł jest ciekawy i powinniśmy iść w tym kierunku. Ja jako pełny obywatel naszej dzielnicy na pewno pójdę na wybory, ale najpierw muszę poznać kandydatów :P
Rada
1 Thursday, 10 December 2009 16:42
Adalbert
Była przez cztery lata , prosiłbym o listę spraw które załatwiła , bo niestety nic mi się nie przypomina .
A powoływać ją tylko po to żeby była to totalna nieporozumienie .

Add your comment

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Your name:
Your email:
Subject:
Comment:
  The word for verification. Lowercase letters only with no spaces.
Word verification:

 

Uwaga! Ta strona używa cookies i podobnych technologii.
 
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie klikając tutaj.    
   
(brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)

 

 

We have 45 guests online