Kartka z kalendarza

Dzisiaj jest: Niedziela
15 Grudnia 2019
Imieniny obchodzą
Celina, Fortunata, Ignacy, Iga, Ignacja,
Żegota, Krystiana, Nina, Walerian,
Waleriana, Wolimir

Do końca roku zostało 17 dni.
Zodiak: Strzelec
Projekty GSPP
Gdańskie Okienka Przedszkolne 

Słoneczne Okienka Przedszkolne 
Współpraca















 

Rowerowy Gdańsk

Zaśmiecone Stogi

Email Drukuj PDF
Pytając mieszkańców o problemy naszej dzielnicy bardzo często słyszymy, że są nim śmieci.
 
- Walają się wszędzie wokół koszy. Wiatr wywiewa je na trawniki. Osoby zbierające puszki i butelki rozrywają worki i rozgrzebują śmieci, przez co większość ląduje poza koszami, a następnie wokół śmietników. Przecież tak być nie może – mówi jedna z mieszkanek.
 
W całej dzielnicy znajdują się kosze, specjalna zatrudniona przez miasto firma codziennie dba o czystość. Również w weekendy i inne dni wolne kosze są na bieżąco opróżniane. W Urzędzie Miasta dowiadujemy się, że środki jakie przeznaczane na czystość są wystarczające. - Nasze kontrole wykazują, że firma wynajęta do utrzymywania czystości w dzielnicy Stogi wywiązuje się z swoich obowiązków, podobnie jak Zarząd Dróg i Zieleni – oznajmiła pracownica Urzędu Miasta.
Kontroli poddawani są także właściciele posesji oraz terenów wokół sklepów. Dlatego też z technicznego punktu widzenia wszystko rozwiązane jest w sposób należyty. Problem, mimo to, nie znika.
 
Do akcji polepszenia czystości w dzielnicy włączona została Straż Miejska. Statystyki z 2008 roku wskazują wyraźnie, że Strażnicy Miejscy przyłożyli się do zadania. W ubiegłym roku dokonano 518 interwencji, wręczono 271 mandatów, 227 pouczeń, złożono 15 zawiadomień o przestępstwie oraz 5 wniosków do sądu grodzkiego.
 
Jednak czystość to nie tylko sprzątanie, ale także brak zamykanych koszy na śmieci. Ponieważ w większości są zabudowane i ukryte pod daszkami, mogłoby się wydawać, że to wystarczy. Niestety nie wszystkie kosze zaopatrzone są w bramki, dlatego też zdarza się, że wiatr wywiewa nieczystości. Sprawa ta od dawna jest powodem konfliktów na linii administracja – mieszkańcy. Kto bowiem miałby zapłacić za bramki? Miasto nie chce, chociażby dlatego, że część mieszkań jest prywatna. Zdania lokatorów są w tej kwestii podzielone.
 
Pomino nadzoru, kosze padają też często ofiarą nieznanych sprawców: są podpalane lub wypychane na zewnątrz.
Na Stogach brakuje kubłów umożliwiających segregację śmieci. - Przecież takie kubły rozwiązałyby wszystkie problemy. Nie dość, że dbalibyśmy bardziej o ekologię, to przecież te pojemniki prawie całe są zabudowane. Skończyłby się problem rozrzuconych nieczystości oraz walka o fundusze na bramki. Jeżeli pojawiłyby się takie śmietniki, nie trzeba byłoby ich było zamykać na klucz, a nawet zadaszać. Komuś naprawdę brakuje wyobraźni – zauważa jedna z mieszkanek. I trudno domówić temu wywodowi trafności, jednak pojawia się tu zasadniczy problem: tego typu kubły są drogie, dlatego też pozostają na końcu długiej listy wydatków. A szkoda, bo dbanie o recykling jest istotną kwestią.
 
Zdecydowanie problem śmieci rozwiązałyby śmietniki podziemne i kosze do segregacji odpadów, częstsze sprzątanie dzielnicy oraz pomoc mieszkańców. Bez tego wokół kanału Wisły wciąż rosnąć będą hałdy pustych butelek, opakowań i puszek, a kosze na śmieci nadal będą wyglądać jak pobojowisko. Pozornie, przy torowisku, wszystko wygląda pięknie. Wystarczy jednak wejść w głąb dzielnicy, by zobaczyć zupełnie inny obraz. Poprzestawiane kubły, rozsypane śmieci to niestety nasza codzienność.


 

Komentarze (4)
smieci
4 niedziela, 29 listopada 2009 13:01
Violka
Najwiecej smieca dzialkowicze mieszkajacy na stale na dzialkach.Wystarczy udac sie na spacer na ul.Kaczence i tam zobaczyc "dobrobyt".Oprocz smieci typowych,wyrzucane sa szkla wybijane z okien uzywanych do palenia w piecu.Strach pomyslec,jak dziecko wejdzie w taka zasadzke.Dobra mysl Tadzio o robieniu fotek takim osobom,tylko co dalej?Opublikowac tego nie mozna.
wziąć sie za nich
3 niedziela, 29 listopada 2009 12:37
tadzio
A ile to razy widzialem jak własciciele domków jednorodzinnych podjezdzaja pod śmietniki osiedlowe i wrzucaja do nich ich śmiecie.
Oczywiscie ,ze sami nie placa za wyrzucanie smieci a nam je podrzucaja.A moze zaczać robic fotki takich pasożytów??
wystarczy jedna rzecz
2 sobota, 28 listopada 2009 22:44
Stogi
wystarczy tylko żeby każdy posprzątał po sobie i było by już czysto
ZAŚMIECONE ROZUMY.
1 sobota, 28 listopada 2009 14:06
xxx
Proponuje poruszyć temat osób mieszkających na działkach oraz samych działkowców.Wystarczy mały spacerek wokół ich ENKLAWY aby się przekonać kto tak zaśmieca naszą dzielnice.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Imię:
Twój email:
Temat:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

 

Uwaga! Ta strona używa cookies i podobnych technologii.
 
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie klikając tutaj.    
   
(brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)

 

 

Naszą witrynę przegląda teraz 166 gości